Po pierwsze: kieliszek
Dom — zamieściła Kasia Szulik, 17 Sierpień 2010, 7:45 | odsłon: 3 215Tagi: elegancki stół, kieliszki, nakrycie stołu, savoir vivre, savoir vivre przy stole, serwowanie wina, wino
Powszechnie wiadomo, że ważny jest rocznik, miejsce pochodzenia oraz barwa, natomiast nie wszystkie miłośniczki wina zdają sobie sprawę, jakie znaczenie dla pełnego smaku i aromatu tego trunku ma…kieliszek.
Delektując się lampką wina w zaciszu własnego domu możemy zapomnieć o konwenansach, jednak planując kolację podlaną tym trunkiem, warto na początek znać kilka uniwersalnych zasad, które dodadzą elegancji nawet skromnemu posiłkowi.

zdjęcie: Suzy The Butcher/Deviantart
Przy każdym nakryciu powinny znaleźć się co najmniej dwa kieliszki – większy, przeznaczony na wodę lub inny napój bezalkoholowy, oraz mniejszy, na wybrane wino. Nieprawdą jest, że poszczególne rodzaje trunku mają odgórnie przypisane pojemności lub wielkości naczyń, wystarczy stosować się do prostej zasady „schodków”: mając 3 kieliszki, największy przeznaczamy na wodę, mniejszy na wino czerwone, najmniejszy natomiast, na białe. Konfigurację dobieramy w zależności od potrzeb i ilości kieliszków, serwowanie białego i czerwonego trunku w kieliszku tej samej wielkości nie będzie więc nietaktem, jeśli dysponujemy tylko dwoma naczyniami. Optymalnym rozwiązaniem w tej sytuacji było by po prostu dostawienie szklanek, jednak nie każda z nas może sobie na to pozwolić chociażby przez wzgląd na wielkość stołu.

zdjęcie: Copperarabian/Deviantart
Jak twierdzą koneserzy wina, smak definiują nie tylko składniki trunku znajdującego się w butelce, ale również to, do czego go wlewamy. Szczególnie wyróżniamy kieliszki do wina typu Bordeaux, o wysokiej, szerszej u dołu, zwężającej się ku górze czaszy w kształcie klasycznego tulipana, oraz kieliszki do wina burgundzkiego o szerokiej czaszy w kształcie zbliżonym do koła. Swój typ kieliszka posiada również Chardonnay, będący białą odmianą Burgunda i o zbliżonym do niego kształcie, a także Riesling o wąskiej, wywiniętej na górze czaszy, przypominającej kieliszek do Grappy.

Z prawej Bordeaux, z lewej Burgund
Jednak niezależnie od tego, z jaką intencją dobieramy kieliszek, możemy korzystać z szerokiej palety wzorów wykraczających daleko poza klasycznego tulipana. Powszechnie spotykane są kieliszki w kształcie dzwonu, często ze zdobioną nóżką, a także czarki w formie trapezu lub walca. Obok wspomnianych tulipanów, klasykę reprezentują również naczynia w kształcie zbliżonym do okręgu lub przeciętej w poprzek elipsy.

Kształt i rozmiar kieliszków to przede wszystkim kwestia upodobań
Wielkość również zależy od indywidualnych upodobań, standardowe pojemności wahają się między 250 a 600 mililitrów, choć bywają większe. Ze względu na lepsze napowietrzenie, zwłaszcza w przypadku win czerwonych, zaleca się picie z kieliszków o jak najszerszej czaszy, a kilkunastocentymetrowa i ekstra-cienka nóżka doda elegancji każdemu naczyniu. Jeśli chodzi o materiał, koneser wina powinien sprawić sobie chociaż kilka kieliszków kryształowych lub z domieszką kryształu, większość z nas jednak zadowala się szkłem.

Oryginalne kieliszki dodadzą szyku każdemu stołowi
Najszlachetniejsza jest klasyka, ale czasem dobrze jest zadać kłam zasadom i postawić na piorunujący efekt, który dają duże i kolorowe oraz tradycyjnie przezroczyste, grawerowane kieliszki. Lubisz ekstrawagancję? Na pewno spodobają ci się matowe, czarne kielichy, lub inspirowana siedmioma grzechami głównymi kolekcja Kacpera Hamiltona. Niezależnie od upodobań estetycznych najważniejsze jest, aby kieliszek podkreślał wyjątkowość rytuału picia wina.
|
|
.


Wykop
Facebook
Śledzik
Twitter
Blip
Wczytywanie...