10 oznak, że mu na tobie NIE zależy
Seks — zamieściła Joanna Hęciak, 6 Czerwiec 2010, 7:48 | odsłon: 50 187Tagi: faceci, miłość, Seks, zdrada, związek
Gdy się zakochamy, cały świat przestaje dla nas istnieć. Jesteśmy w stanie zobaczyć oznaki zainteresowania wybranego faceta w zwykłym spojrzeniu. Niestety, może się okazać, że jest tak, jak w kawale: Myślała, że on ją tak strasznie kocha, bo patrzył na nią takim maślanym wzrokiem, a jego po prostu bolał brzuch. Greg Behrendt i Luz Tuccillo – twórcy serialu “Seks w wielkim mieście” – pomagają zrozumieć facetów.
1. Nie umawia się z tobą
Gdybyś mu się podobała, umówiłby się z tobą. Po prostu go nie pociągasz. Nie usprawiedliwiaj go tym, że może jest nieśmiały, nie chce niszczyć waszej przyjaźni (ostatnio rozmawiałam z kolegą i powiedział, że warto zaryzykować przyjaźń dla miłości), dał ci swój numer (nigdy nie daj się wrobić w to, że masz się pierwsza odezwać – to taka pseudokulturalna forma odrzucenia). Jeśli mężczyźnie zależy – działa! Faceci lubią zdobywać kobiety, a my musimy im na to pozwolić. Jeśli cię nie zdobywa, to znaczy, że mu po prostu na tobie nie zależy. Przyjmij to do wiadomości.
2. Nie dzwoni do ciebie
Uwierz, kochana, on wie, do czego służy telefon i umie z niego korzystać. Że co, że zapracowany, że urwanie głowy, wyjazd, brak zasięgu? Gdyby naprawdę chciał z tobą porozmawiać, zrobiłby sobie przerwę. Gdybyś była dla niego ważna, pragnąłby cię usłyszeć, a najlepiej zobaczyć i telefon byłby tylko sposobem na zaaranżowanie spotkania. Skoro nie dzwoni to znaczy, że mu na tobie nie zależy. Skreśl go. Jak mówi Greg: Mężczyźni nigdy nie są zbyt zajęci, by zdobyć to, na czym im zależy.
3. Nie umawia się z tobą na randki
I przyjmij do wiadomości, że randka to nie zwykłe spędzanie razem czasu. Randka ma na celu rozpoznanie, czy będziecie do siebie pasować. Wiąże się z oficjalnym wyjściem na miasto i potencjalnym pocałunkiem na zakończenie wieczoru. Jeśli mu zależy, facet spotka się z tobą sam na sam, żeby się przekonać, czy istnieje dla was szansa na wspólną przyszłość. Wspólne zakupy, kurs tańca lub wyjście na kręgle to nie randka. Uciekaj od tych, od których usłyszysz jedno ze zdań: nie jestem gotowy na poważny związek, boję się zaangażowania, nie jestem pewien czy jesteś tą jedyną. I nie dopisuj ukrytych znaczeń, faceci wbrew pozorom mówią prawdę, tylko my w nią nie chcemy wierzyć.
4. Nie sypia z tobą
Facet, któremu na tobie zależy, marzy o tym, by cię dotykać i być blisko ciebie. Jeśli nie podobasz się facetowi, to powie ci wszystko – że został zraniony, że jeszcze nie jest gotowy – ale nie to, że mu się nie podobasz, bo nie chce zranić twoich uczuć. Jeśli mu zależy, nie będzie mógł utrzymać rąk przy sobie. Jeśli wystarcza mu zasypianie przy tobie i trzymanie się za ręce, a nie jest gejem, to z pewnością nie zależy mu na tobie.
5. Sypia z inną
Jeśli cię zdradza, to mu na tobie nie zależy. Możesz uwierzyć, że żałuje, możesz uwierzyć, że więcej tego nie zrobi. Oczywiście, że nie, bo wywalisz drania za drzwi i już nie będzie miał okazji drugi raz ci tego zrobić. Nie słuchaj tłumaczeń, że w waszym związku coś nie grało i stąd ta zdrada. Czy fakt, że przespał się z inną naprawił wasz związek? No właśnie. Zasługujesz na kogoś, komu będzie na tobie zależeć na tyle, by był ci wierny.
6. Podobasz mu się tylko po alkoholu
Jeśli facet jest dla ciebie miły i zasypuje cię różnymi wyznaniami, tylko gdy sobie popije i ma świetny humor – uciekaj! Ktoś, komu naprawdę na tobie zależy, będzie potrafił dostrzec, jaka jesteś wspaniała z pełną świadomością trzeźwego umysłu. Nic, co powie lub zrobi po alkoholu się nie liczy. Jeśli naprawdę cię lubi, nie powinien mieć potrzeby odurzenia się czymkolwiek, by to dostrzec.
7. Nie żeni się z tobą
Spośród tych facetów, którzy twierdzili, że nie wierzą w małżeństwo lub nie jest im potrzebne do szczęścia podpisanie jakiegoś świstka papieru – w końcu wszyscy się żenią. Tylko nie z tobą. To jest brutalna prawda – oni po prostu nie chcieli się żenić z tobą. Nie słuchaj wymówek, że jest dobrze, jak jest, że was nie stać, że i tak nic się nie zmieni, że boją się takiego zaangażowania. Miłość leczy wszelkie obawy i „problemy”.
8. Zrywa z tobą
Jeśli mówi, że to koniec, że nie chce z tobą być – nie ma tu ukrytego przekazu. Nie oznacza to, że potrzebuje czasu, aby przekonać się, czy ty, to ta jedyna. Nie oznacza to, że chce, żebyś zaczekała, aż dojrzeje. To koniec. I koniec. Poszukaj kogoś, kto chce z tobą być i cię kochać. Gdy po kilku dniach, tygodniach zadzwoni mówiąc, że tęskni za tobą, nie wierz mu. Będziesz tylko pocieszeniem, zanim odfrunie do innej. Zerwał z tobą, więc mu na tobie nie zależy.
9. Znika bez słowa
Chyba bardziej dosłownie nie mógł ci pokazać, że mu nie zależy. Nie byłaś dla niego ważna nawet na tyle, by zostawił ci wiadomość, że odchodzi. W tym wypadku brak odpowiedzi, to najlepsza odpowiedź. Rusz śmiało w swoją przyszłość z kimś poważnym u boku.
10. Jest z inną
Może to być żona, może dziewczyna – wszystko jedno. Jeśli nie może być tylko twój, to nie miłość. Miłość nie ma ograniczeń. W tym wypadku ograniczeniem jest inna kobieta. Nie wierz w słowa odejdę od niej i będziemy razem. W dobrym związku nie trzeba się kryć, ani dzielić ukochaną osobą. Jeśli nie jesteś w dobrym związku, to po co ci taki związek? Uciekaj.
Jeśli spotkałaś faceta, który posiada choćby jedną z powyższych cech, puść go wolno i poszukaj kogoś, komu będzie na tobie naprawdę zależeć. Jesteś warta tego, by spotykać się z kimś wartościowym, komu na tobie zależy. Jak mówi Liz: Dupkę już masz. Po co ci dupek?
|
|
.


(4,00 / 18 ocen. Jeszcze nie oceniałaś)
Wykop
Facebook
Śledzik
Twitter
Blip
Wczytywanie...
17 Komentarzy
Piękna puenta! No właśnie – po co nam dupek
prawda zgadzam sie.ale czy dotyczy to np.zwiazku 2 letniego w ktorym było ok.?
i jeszcze dodam ze facet zostawia swoje rzeczy i sprawy i znika bez słowa. to co on mysli?
Jak Ci się, Aniu, wydaje? Traktuje Cię, jako bezpieczną przystań, która na niego czeka. To, co napisałam, tyczy się związku na każdym etapie. Jeśli czujesz się z tym dobrze, to dobrze
Ale najwyraźniej nie, skoro tu pytasz, więc zastanów się nad tym związkiem z tym facetem. Każda z nas zasługuje na należny szacunek i uczucie. Nie jest tak, że ja nienawidzę mężczyzn – wręcz przeciwnie. Uwielbiam ich, fascynuje mnie ich sposób patrzenia na świat i różnice, które są między nami. Zrozumienie ich pozwala obydwu stronom się świetnie dogadać. Ale w tej konkretnej sprawie, jaką jest związek, panują pewne reguły, których trzeba przestrzegać. Każda para wypracowuje własne, nie wtrącam się w to, ale jak sama widzisz – zastanawiasz się, czy to, co On robi, jest ok. Więc porozmawiaj z nim, zaraz po tym, jak zastanowisz się, czego oczekujesz od związku i od swojego faceta. Zastanów się, czy “przez 2 lata było ok”, to było rzeczywiście to, co Cię zadowalało i czego oczekujesz, czy tylko godziłaś się na to, nie wierząc, że zasługujesz na więcej. Wierzę, że się dogadacie i będziecie szczęśliwi, trzymam kciuki! Joanna
Skąd takie bzdury? Przecież jak sypia z inna to wiadomo, że mu nie zależy.
Dobry artykuł! Szczególnie, że najczęściej możemy poczytać o tym “jak poznać, czy mu zależy”… Ogólnie faceci to dupki! A puenta wspaniała – bardzo trafna, bardzo zabawna
2, 3, 4, 6, 7, 8 wystąpiły po roku związku. Haha… I Ciągle powtarza – “chcę być Twoim najlepszym przyjacielem! chcę Ci pomóc!”
dziewczyny, która pisze się na rakietę na Wenus? :p
A co jeśli facet raz jest idealny a raz drań?
bo mój facet raz jest taki że mozna go zaściskać na śmerć ….a raz ..ehh żal mówić….
tak czy siak nie kumam facetów.
zwłaszcza swojego.
jeśli facet jest raz idealny, a raz draniem, to znaczy, że jest… facetem.
Nooo, generalnie artykuł trochę feministycznie nastawiony
Może nie ze wszystkim się zgadzam, bo są sytuacje niejednoznaczne, których nie da się tak łatwo zinterpretować. Np: mój chłopak po 2 latach ze mną zerwał, bo nie radził już sobie z problemami, które między nami istniały (brak rozmowy o problemach, kłótnie etc.), ale w przerwie, podczas której nie byliśmy razem, żadne z nas nie miało wątpliwości, że nadal się kochamy. I wrócilśmy do siebie, jest o niebo lepiej niż kiedyś. Albo fragment “nie sypia z Tobą” – też powinno być w nim nadmienione, że to dotyczy długiego dystansu czasu, żeby nikt nie wziął tego zbyt dosłownie
Pozdrawiam!
jeśli raz jest cudowny a raz koszmarny to znaczy ze żyjesz na emocjonalnej huśtawce. A cudowny jest tylko dlatego ze jak sobie przypomnisz tego koszmarnego to nawet minimalnie pozytywna różnica wprowadza Cie w stan euforii. Porzuć go
Jestem facetem i przypadkowo trafiłem na tą stronę i przyznam szczerze że się prawie w całości z tym zgadzam i te rady działają w obie strony, nie tylko mężczyźni tak się zachowują lecz z jednym punktem nie mogę się zgodzić małżeństwo. Jeżeli ktoś jest ateistą i nie lubi takich ceremonii a ufa swojej partnerce a ona ufa mu to mogą żyć ze sobą na tzw. “kocią łapę”, w dzisiejszych czasach jest to często spotykane dlatego brak decyzji na związek małżeński nie oznacza tego że się nie kocha swojego partnera/partnerki.
ale jesli wlasnie kochasz partnera/partnerke to chcesz mu zapewnic bezpieczna przyszlosc poprzez zwiazek malzenski, przeciez to moze byc slub CYWILNY, kto powiedzial ze tylko koscielny? zwlaszcza w dzisiejszych czasch? pomysl:)
Jestem facetem.
Nienawidzę gadać przez tel… jak dzwonie to załatwić konkretną sprawę, 30 sek i po rozmowie… Długie rozmowy przez tel to domena kobiet… i niech sobie gadają z przyjaciółkami do woli… ale zmuszanie do tego faceta? to w żaden sposób nie świadczy o miłości
Co do pozostałych punktów, z większością się i tak zgadzam i to działa w dwie strony
A co powiecie o takim przypadku? Byliśmy z sobą przez okres 2 lat. (z przerwami…dwa razy w ciągu tego czasu zamilkł na okres 2-3 m-cy. Kochałam go zatem pełna nadziei wierzyłam, że w końcu wypracujemy kompromisy i stworzymy udany związek. Teraz milczał przez dwa miesiące – a ja czekałam cierpliwie…W końcu nie wytrzymałam i napisałam e-maila, w którym zapytałam jaki w końcu jest status tej naszej znajomości? Czy to tylko kolejny chwilowy “odpoczynek” czy koniec. Powiedziałam wprost, że liczę na szczerą odpowiedź i oto co napisał:”Nie wdając się w szersze dywagacje, to nie potrafiłem Cię tak pokochać jak na to zasługujesz!Przeceniłem swoje możliwości. Zasługujesz na więcej!(……) Skrzywdziłem Cię, zdaję sobie z tego sprawę i niech zostanie, że jestem za wszystko odpowiedzialny.Nie wybaczysz mi, więc Cię tylko przepraszam”.
Wybaczcie, ale wyjątkowo dziwny tekst.
To tak, jak ktoś by napisał, że czarne jest czarne.
Mój chłopak nie chce ze mną rozmawiac przez tel, bo wkurza go kiedy pytam czy mnie kocha. Wiem ze to infantylne, ale nie ozdywa sie caly dzien, pisze kiedy chce, bo siedzi przy kompie i jest zajety. Noe spotykamy sie czesto bo jest na studiach w innym miescie. Nie lubi nic na sile, czyli kiedy poprosze o spotkanie to on nie przyjedzie bo mowi ze go zmuszam do spotkania. Deklaruje ze kocha i jak jestesmy razem to jest dobrze. Nie wiem co robić
Nie umiem dać sobie spokoju, nie potrafie odejść, a boje sie ze on to zrobi. Robie mu za to wyrzuty, ze mnie olewa, a on sie wkurza i nie odzywa bo mowi ze ja mowie glupoty. Potem ja sie pytam czy sie gniewa na mnie , ze go kocham a on ze przemyslal i swoje wie i ze go wkurzam i ze moje zachowanie prowadzi to w zla strone bo go zmuszam, ale kocha…
Na portalach spolecznosciowych kiedys umieszczalnasze zdjecia i pisal komentarze a teraz mowi ze nic na pokaz i wszystko skasowal. Kiedy jakas dziewczyna do niego pisze to mowi ze moga sie zapoznac ale ma dziewczyne juz… Ja nie wiem, mam metlik