Dlaczego on ma inną?

Dlaczego on ma inną?

Seks — zamieściła Adelajda, 28 Październik 2010, 7:56 | odsłon: 8 245
Tagi: , , , , , , , ,

Jeśli twojego partnera pociągają głupiutkie panienki, to dlatego, że przy nich czuje się kimś. Zanim wydrapiesz oczy tej drugiej – żartuję!, ale zanim rozprawisz się z niewiernych facetem lub jego kochanką, popatrz na siebie z boku.

Jaka jesteś? – zaznacz prawidłową odpowiedź

  • Być może jesteś zbytnio napastliwa? Twoje zabiegi mające na celu osaczeniu partnera i schwytanie go w sieć są podświadome i zbyt częste. Nękasz go telefonami, chodzisz w jego koszulach i bluzach, oglądasz mecz z nim i jego znajomymi. Jednym słowem, zbyt silnie opanowałaś jego życie. Zdradził cię, bo potrzebował oddechu.
  • Tyranizujesz go. Kaprysy, groźby, ultimatum w efekcie płoszą twojego ukochanego. Nie ma ochoty na wszystkie filmy, które chcesz zobaczyć, na niedzielne obiadki u mamusi, koleżanki dzwoniące o północy, wakacje w wybranym przez ciebie miejscu, ciągłe ciągnięcie go po galeriach handlowych. No i ta nieustanna zazdrość! Podejrzewając go, zbyt często pokazujesz pazurki. Drażliwa bez powodu, regularnie okazujesz agresję. Nie zdziw się, kiedy weźmie nogi za pas!
  • Jesteś zbyt impulsywna. On nigdy nie wie, czego można się po tobie spodziewać. Wybuchy gniewu, awantury o wszystko i o nic. Nie mówiąc już o skłonnościach do kaprysów (raz płaczesz, za dwie minuty się śmiejesz). Jesteś nieprzewidywalna, a to nie zapewnia mu spokoju. Poszuka go sobie w ramionach pocieszycielki obdarzonej instynktem macierzyńskim, która będzie potrafiła do chronić. Mężczyzna potrzebuje sprawować kontrolę choćby nad małą cząstką swojego życia. Miej to na uwadze!
  • Jesteś zbyt niezależna. Zawsze mówisz „ja” rzadko „ty” i nigdy „my”. Załatwiasz wspólne interesy, planujesz wakacje, remont, zmieniasz samochód, pracę. Nauczyłaś się robić wszystko sama, bez pomocy mężczyzny. Partner przy tobie o niczym nie decyduje, bo to ty chcesz wszystko mieć na głowie. Nie znalazłszy miejsca w twoim życiu dla siebie, postara się być przydatny gdzie indziej. Każdy mężczyzna potrzebuje czuć się niezbędny. Spróbuj to zrozumieć!
  • Wszystko poznałaś. Masz nie więcej niż trzydzieści lat, ale wszystko już wiesz, wszystko widziałaś, wszystko przeżyłaś. Twój ukochany odczuwa potrzebę bycia inicjatorem nowych przyjemności, chce ci pokazać nową restaurację, nauczyć grać w tenisa. A skoro wyśmiewasz się z jego starań i on czuje, że nigdy nie uda mu się ciebie zaskoczyć, to jak masz zamiar go zatrzymać? Nie daj mu odczuć, że jest trzydziestą dziewiątą albo czterdziestą pozycją na długiej liście – szczególnie, gdy twój kalendarz przypomina plan spotkań ministra i on, by się umówić na romantyczną kolację, musi dzwonić do ciebie z miesięcznym wyprzedzeniem. To z pewnością nadweręży jego męską cierpliwość. Zbyt wypełniony harmonogram dni nie pozostawi ci energii i czasu na życie we dwoje. Partner może poczuć się jak piąte koło u wozu. Wszyscy mężczyźni są ważni i pragną, by się nimi opiekować.
  • Jesteś dla niego zbyt dużym obciążeniem. Oczekujesz, że we wszystkim ci pomoże. Prosisz go o opinię nawet w kwestii ubrań, codziennego menu, wyjścia. Dla niego oznacza to ciężką harówkę na pełnym etacie. Wkrótce poczuje się bezsilny w odgrywaniu roli kochanka, ojca, przyjaciela i starszego brata, czyli twojego chłopca do wszystkiego. Nie ma lepszej metody, by wypłoszyć go z domu. Zależność taka staje się przytłaczająca.

Musisz być po trochu każdą z tych kobiet: rozczulającą kobietą-dzieckiem, zmysłową kochanką, wzorową matką i doskonałą żoną. Pamiętaj, że kobiety częściej miewają wątpliwości egzystencjalne, a mężczyźni wątpliwości seksualne.

Życie jest takie skomplikowane!

Foto: Adriana Poveda

Oceń:  (Oceń jako pierwsza!)
Ładowanie ... Ładowanie ...

.



Skomentuj

Musisz być zalogowana aby skomentować.