Intymny różowy makijaż

Seks — zamieściła Adelajda, 17 Luty 2010, 14:04 | odsłon: 1 516
Tagi: , , , ,

Nie od wczoraj wiadomo, że depilacja miejsc intymnych nie wystarcza kobietom, aby poczuć się seksownie i być seksy. Czasami panie decydowały się nawet na zabieg rekonstrukcji błony dziewiczej. Teraz nadeszła era fluidów do miejsc intymnych. Po kremie wybielającym odbyt, Amerykanki zakochały się w kremie koloryzującym wargi… sromowe.

My New Pink Button (Mój Nowy Różowy Guziczek) sprawia, że brązowiejące z wiekiem wargi sromowe, mogą odzyskać młodzieńczy i zdrowy wygląd. Wystarczy raz na 2 – 3 dni posmarować miejsca intymne kremem, aby przywrócić im „naturalny” rumiany wygląd. Kosmetyk dostępny jest w czterech odcieniach różu o nazwach nawiązujących do wielkich gwiazd ekranu: Marilyn, Ginger, Audrey oraz Bestie. Zakup tego różu to wydatek rzędu 30 dolarów i wystarcza na 20 aplikacji.

Produkt opatentowała Karan Mari, amerykańska kosmetyczka, po tym jak przeczytała na forach internetowych rozpaczliwe głosy kobiet, które to lamentowały z powodu swoich brązowiejących warg sromowych. A ponieważ rynek nie miał do zaoferowania żadnego specyfiku radzącego sobie z tym problemem, Mari sama przystąpiła do opracowywania cudownego kosmetyku, który miał zadowolić miliony Amerykanek.

Jak zapewnia producent My New Pink Button nie jest testowany na zwierzętach, chociaż „wyzwoli w tobie zwierzaka”. I jeszcze jeden dodatkowy atut – kosmetyk przywróci róż także twoim sutkom oraz genitaliom twojego partnera.

my_new_pink_button2

Tutaj znajdziesz stronę kosmetyku.


Oceń:  (Oceń jako pierwsza!)
Ładowanie ... Ładowanie ...





.

Skomentuj