Jak walczyć z zazdrością?

Jak walczyć z zazdrością?

Seks — zamieściła Joanna Hęciak, 14 Maj 2010, 8:45 | odsłon: 16 725
Tagi: , , , ,

Sytuacja: widzisz ich – ona i twój ukochany, rozmawiają, śmieją się… Gonitwa myśli… STOP! Zatrzymaj się i pomyśl chwilę, zanim pożre cię ten potwór i skrzywdzisz nie tylko kogoś, ale przede wszystkim siebie.

Pierwsze pytanie, które musisz sobie zadać, to: czego się tak naprawdę boję? Że właśnie umawia się z nią na randkę? A może wyobraża ją sobie bez ubrania? Tak, na pewno cię zdradza. Ostatnio stał się taki zamyślony i nieobecny, dłużej zostaje w pracy. Tak, to na pewno to. A to drań! I kiedy on podchodzi do ciebie, ty już masz w głowie całą tragedię w trzech aktach wraz z epilogiem.Jesteś zła, a na jego pytania, co się stało, odpowiadasz z wściekłością Nic!

Teraz zapytaj siebie, dlaczego tak się dzieje? Nie ufasz mu? Dlaczego miałby odejść do innej, skoro ty jesteś wspaniała i cię kocha. A może boisz się, że już cię nie kocha? Może uważasz, że tamta jest ładniejsza? Tak naprawdę wszystko wynika z jednego: nie wierzysz w to, że jesteś na tyle wartościowa i ładna, by on cię nie zostawił. Podbuduj swoją wartość. Jak? Zacznij od wypisania na kartce wszystkiego, co jest w tobie wspaniałe. Niech twój partner uzupełni tę listę. Będziesz miała czarno na białym, dlaczego warto z tobą być.

I przede wszystkim szczerze porozmawiaj z partnerem. Powiedz, że walczysz z zazdrością i wspólnie zastanówcie się, co można z tym zrobić. Trzymaj się słów, które napisał Emil Cioran: Gdy dobrze się przypatrzeć ludziom, nie ma nikogo, komu można by naprawdę zazdrościć. Jaki z tego wniosek? Pod rozwagę.

Kiedy to on jest zazdrosny

Bywa i tak, że my nie jesteśmy zazdrosne ponad miarę, natomiast to nasz ukochany ma obsesję. Wystarczy, że do kogoś się uśmiechniesz, a już masz gotową awanturę, że prowokująco się zachowujesz i co to w ogóle ma znaczyć? Odrobina zazdrości jest jak najbardziej zdrowa dla związku. Mężczyzna otrzymuje komunikat: podoba się innym mężczyznom, muszę dbać o nią i pilnować, by jej nie stracić. To pozytywna strona zazdrości. Jednak gdy zaczynasz się zastanawiać, co możesz powiedzieć do drugiej osoby, by on na to krzywo nie patrzył, to już zaczyna być niebezpiecznie.

W każdym przypadku ta granica oznacza co innego, jednak zawsze przebiega w tym samym miejscu. Jest dobrze, dopóki on nie ingeruje w twoją prywatność, nie śledzi cię, nie kontroluje. Pamiętaj, że masz prawo do spotkań z innymi ludźmi, do posiadania własnego hobby, do prywatności i tajemnic oraz do bycia sobą. Jeśli on zakłóca w tobie poczucie bezpieczeństwa, to musicie szczerze porozmawiać. To on ma problem.

Ten problem, to brak zaufania do ciebie, który wynika z jego niskiego poczucia własnej wartości. Powiedz mu, że cię meczy takie jego zachowanie. I że jeśli odejdziesz, to nie dlatego, że ktoś będzie lepszy, tylko dlatego, że on ci nie ufa. Daj mu czas, by zmienił swoje zachowanie, jasno określ, czego oczekujesz, co w konkretnej sytuacji ci się nie podobało i przedstaw mu absurdalność jego domysłów. Jednak jeśli mimo czasu i twoich próśb on nadal będzie snuł katastroficzne wizje, lepiej odejdź. Niech on dojrzeje i dojdzie do ładu z samym sobą. Nie warto tracić nerwów na życie z emocjonalnym tyranem.

Przeczytaj również ciekawy artykuł o Zazdrości

Oceń:  (5,00 / 1 ocen. Jeszcze nie oceniałaś)
Ładowanie ... Ładowanie ...

.



    7 Komentarzy

  • siutek siutek mówi:

    kto pisze te teksty? kto sie bawi w psychologa? jak mozna zrzucać wszystko na druga osobe, jesli w zwiazku jedna osoba ma problem, to chyba obie powinny zastanowic sie nad rozwiazaniem. jesli facet jest zazdrosny, to chyba po szczerej rozmowe, kobieta powinna mu jakos pomoc, w miare swoich mozliwosci. to sie chyba wsparcie. facet ma problem, to nie zostawiajcie go z tym samego… pomozcie jakos :-/

  • adrian adrian mówi:

    bez sensu! to nie prawda, naprawde dolujaca wypowiedz. Od czlowieka sie nie odchodzi jesli on ma problem, lecz sie pozostaje przy nim i calym sercem Go wspiera, pomagajac mu w tym problemie!

  • kataryna90 kataryna90 mówi:

    Oj Panowie, macie rację, że brzmi bezdusznie… Niestety moją bliską koleżankę spotkała chorobliwa zazdrość ze strony byłego, na szczęście, faceta. Para studentów, na pozór szczęśliwy związek.. I niestety zdarzało się, że za zbyt późny powrót ze spotkania z koleżanką (!) lub nieodebranie telefonu dostawała po twarzy!!!Oczywiście tłumaczenia nie pomagały. Świadectwa koleżanek też. Przecież byłyśmy k*****i, które ją wspierają w jej k*******u się… No naprawdę nie było w czym mu pomagać, tylko zawijać manatki i zwiewać. Na szczęście w miarę szybko dziewczyna to zrozumiała…

  • Kuba Kuba mówi:

    Uważam, że taka przesadna zazdrość jest faktycznie chora. To do niczego dobrego nie doprowadzi. Oczywiście trzeba być zazdrosnym, ale to wszystko w granicach zdrowego rozsądku.

  • Patryk Patryk mówi:

    Witam Wszystkich!
    Przeczytalem wiele artykulow na ten temat i niestety musze przyznac ze ten jest najgorszy.
    Chcialbym napisac tylko o tym jak naprawde mozna sobie z tym poradzic.

    Wspomniano duzo o tym jak wazna jest samoocena.
    To najwazniesza rzecz ktora nalezy odbudowac.
    Pamietasz pewnie ze na poczaktu Twojego zwiazku nie byles zazdrosny/a.
    Wiec co powoduje ze to sie zmienilo?

    Powodem jest milosc. Nie przyzwyczajenie do kogos. Milosc ktora powoduje ze chcesz pracowac nad tym co jest W TOBIE NIEDOSKONALE.

    Oczywiscie sa powody dla ktorych trzeba byc podejrzliwym i jezeli zalezy nam na kims to zazdrosc jest wliczona w pakiecie.

    Wyolbrzymianie i wymyslanie scenariuszy o zdradzie sa zdecydowanie powodem niskiej samooceny..-
    I NAD TYM TRZEBA PRACOWAC!!

    Polecam oddac sobie troche czasu i zamiast myslec jak sprawdzic partnerce lub partnerowi telefon- zrob cos co lubisz robic.
    Odciagij sie od negatywnosci i oddaj sie swojej pasji.

    Nie mow ze jej nie masz, badz nie wiesz co.
    Badz kreatywny/a i zacznij.
    Najtrudniejszy pierwszy krok.

    Biegaj, plywaj, odswiez stare znajomosci, poznaj nowe!
    Naucz sie grac na instrumencie…PODEJMUJ PROBY!!

    Rezultatem bedziesz nowy Ty, lepszy, pewniejszy siebie, ufajacy, posiadajacy wartosc dla siebie i tym samym dla swojej partnerki/partnera.

  • Marta Marta mówi:

    Niestety zazdrośc potrafi wiele szkód wyrzadzic w psychice osoby ktora jest obiektem takich choroblowych zachowan. Pamietajmy by nie utracic kontroli nad swoim zyciem….

  • szyszka szyszka mówi:

    ha ha ha jestem niewolnica we wlasnym domu i mezatka od 10 lat. maz jest tak zazdrosny, ze nie moge sie spotkac z kolezankami bo mysli ze go oklamuje i tak jest do dzisiaj a ja bardziej uciekam od niego gdy mnie tak kontroluje i przez ta zazdrosc chorobliwa zaczelam myslec o rozwodzie bo nie pozwole sobie zeby ktos( nawet maz) decydowal o moim zyciu prywatnym. i zapewnienia wcale tu nieczego nie zdzialaja -sprawdzone.

Skomentuj

Musisz być zalogowana aby skomentować.