Jak z głową kupować kosmetyki kolorowe?
Uroda — zamieściła Agata Szulc, 12 Wrzesień 2010, 8:35 | odsłon: 679Tagi: buble kosmetyczne, jak dobrać maskarę, kosmetyki, kosmetyki kolorowe, próbki., recenzje kosmetyków, zakup kosmetyków
Robisz porządek w kosmetyczce. Puder jest za ciemny, pomadka nie nadaje się do ust, pomarańczowego cienia nigdy nie użyłaś, a trzech tuszy nie zdążyłaś zużyć nawet do połowy i wyschły. Dużo jeszcze tych “durnostojek”?
Wcale nie musi tak być. Każda z nas lubi mieć coś nowego. Często kupujemy pod wpływem impulsu, bo ładne opakowanie, bo nowość… Warto jednak czasem wstrzymać się przed zakupem nieznanego. Stojąc przed sklepową półką, spróbuj odpowiedzieć sobie na kilka pytań:
Czy mam w domu produkty o podobnych właściwościach? 
Nad zakupem kosmetyku kolorowego powinnyśmy pomyśleć dopiero, gdy go potrzebujemy, a więc gdy w domu nie czeka na nas kolekcja dziesięciu podobnych do niego. Kosmetyki mają określony termin ważności-zastanów się, czy zdążysz je zużyć. A przede wszystkim, czy w ogóle ich potrzebujesz. Zakup kolejnego błyszczyka, mimo iż rzadko malujesz usta, jest zbyteczny. Bardzo krótką datę ważności mają tusze. Po około trzech miesiącach od otwarcia, wysychają. W tym czasie zdążysz zużyć jedną maskarę, nie kilka. Weź to pod uwagę.
Czy dany produkt spełnia swoje zadanie na odpowiednim poziomie?
Czy kosmetyk spełnia funkcje obiecane przez producenta? Zamiast przekonywać się od razu na własnej skórze, przejrzyj strony poświęcone recenzjom kosmetyków. Jeśli któryś z nich większość opinii ma negatywnych-zastanów się, może nie warto ryzykować. Jeśli jednak większość użytkowniczek jest zadowolona z zakupu, masz większe prawdopodobieństwo, że i tobie kosmetyk będzie służył. I to prawdopodobieństwo zbliża cię do zakupu ideału.
Czy to kosmetyk odpowiedni dla mnie?
Każda kobieta ma inną cerę oraz oczekiwania, dlatego nigdy nie ma 100%-owej pewności, że dany kosmetyk będzie dla ciebie ideałem. Możesz jednak ułatwić sobie zadanie w jeszcze jeden sposób:
- podkład – w sztucznym świetle drogerii nie ma szans na dobranie idealnego odcienia. Poproś o próbkę i kolor dobierz w domu, w świetle dziennym.
- tusz – choćby producent obiecywał kilkukrotne pogrubienie, nie zauważysz efektu, jeśli źle dobierzesz szczoteczkę. Jak to zrobić? Na pewno już wiesz.
- szminka – w opakowaniu był inny odcień, niż masz dziś na ustach? To oczywiste. Usta mają swój naturalny kolor, który zmienia odcień pomadki. Dlatego wybierając szminkę w drogerii rozprowadź ją na ustach, nie na dłoni.
Inna kwestia to nieumiejętne używanie kosmetyków. Narzekasz, że kredka nie jest trwała, cień się wałkuje, podkład się utlenia. Zadbaj o odpowiednie przygotowanie skóry do makijażu. Kredkę czy cień nałóż dopiero na przypudrowaną powiekę, a podkład dopiero po użyciu odpowiedniego dla swojej cery kremu.
Zdarza się też tak, że mimo zastosowania odpowiednich zabiegów przed makijażem oraz po dobraniu produktów przeznaczonych dla naszej urody, kosmetyk nadal nie spełnia obiecanych funkcji. Jest to tak zwany “bubel”. I tego w waszych kosmetyczkach życzę wam jak najmniej.
Pogadaj o kosmetykach i makijażu na forum ŚwiatWenus.pl.
|
|
.


Wykop
Facebook
Śledzik
Twitter
Blip
Wczytywanie...